scribbling...

“Przejrzałeś/aś iluzje świata — ale nie przejrzałeś/aś jeszcze tej samotności.”
「Żadnych tych przyziemnych pragnień.」
Gdy inni na karaoke analizują sploty miłości i nienawiści, Asceta woli w domu studiować coś głębszego. Asceta przejrzał/a iluzje świata i nie chce żeby przypadkowi ludzie zakłócali jego/jej duchową praktykę. Prywatna przestrzeń Ascety to jego/jej granica, to góra Meru, absolutne terytorium, święte i nienaruszalne. Ten, kto wkroczy, poczuje rodzaj uduszenia płynący z głębi duszy. Asceci nie lgną, nie przyciągają — bo w ich świecie wszystko ma swoją niezależną orbitę. Planety są od siebie oddalone o miliardy kilometrów i właśnie dlatego wszechświat działa harmonijnie. Dlaczego ludzie mieliby być inaczej?
Obrona przez emocjonalne wyzwolenie: przez siłowe odcięcie się od przyziemnych pragnień budujesz psychiczną enklawę — bez bólu, ale też bez prawdziwych połączeń.
30 pytań, 3 minuty, całkowicie za darmo