scribbling...

“Alkohol to twój jedyny powiernik — tylko że nie może za ciebie żyć.”
「Mocny alkohol w gardle — musisz być pijany.」
Dlaczego chodzisz chwiejnie? Dlaczego masz ciągłe uniesienie? Dlaczego widzisz podwójnie? Bo w twoich żyłach nie płynie krew — płynie dobry bimber! Spirytus! Wódeczka! Żytniówka! Ach, piękny alkohol — każda kropla płonie, każda kropla kipi. Czy wlewasz już wodkę do termosu i pijesz jak zwykłą wodę? Jakiż wspaniały alkohol — pozwala ci błyszczeć przy stole, a potem obejmować toaletę w kajaniu za życie. Sprawia, że czujesz się poetą nocy, nieugaszonym ogniem w centrum wszechświata — aż do następnego ranka o dziesiątej, gdy twoja głowa pęka jak orzech, z kącikiem ust przyozdobionym resztkami jedzenia, a dusza skulona w kącie. Wtedy rozumiesz: ten, kto wczoraj wielce gadał i huczał, stał się Zabalowanym.
Chemiczne rozkładanie: używasz substancji zewnętrznej żeby bezpośrednio zakłócić układ limbiczny, siłą wyłączyć negatywne odczucia i chwilowo poczuć fałszywą boskość.
30 pytań, 3 minuty, całkowicie za darmo